
Czekolada i jej zalety
Któż z nas nie przepada za czekoladą? Jest ona smakołykiem, za którym przepadają nie tylko dzieci, ale i dorośli. Każdy z nas ma swoją ulubioną, której pozostaje wierny. A do wyboru jest wiele rodzajów: mleczka, gorzka, z orzechami, biała, z truskawkami, gruszkami... producenci prześcigają się z pomysłami, by nam dogodzić.
Osoby na ciągłej diecie narzekają, że nie mogą korzystać z takiego dobrodziejstwa, jak czekolada. Tymczasem jednak kosteczka czekolady im nie zaszkodzi, za to poprawi samopoczucie i osłodzi życie. Ważne tylko, aby sięgnąć po nią rankiem i aby jedna kostka nie wywołała sięgnięcia po drugą i trzecią, i może jeszcze jedną....
W czekoladzie znajduje się wiele składników odżywczych i mikroelementów, które dzięki zjedzeniu tego smakołyka dostarczamy organizmowi.
Aby nie być gołosłowną, przyjrzyjmy się składowi czekolady. Co widzimy? Całą serię mikroelementów: wapń, fosfor, potas, magnez, żelazo, cynk, miedź, a także witaminy: B6, B2, B3, B12, A oraz E. Czekolada pobudza także hormony szczęścia – endorfiny, a to za sprawą zawartych w niej fenylotylaminy.
W czekoladzie znajdują się także przeciwutleniacze, które poprawiają pracę naczyń krwionośnych, chronią przed miażdżycą i niedokrwieniem serca. Badania dowodzą, że nawet kilka kostek dziennie przyczynia się do zmniejszenie ryzyka wystąpienia zakrzepów serca.
Ile kostek dziennie?
Aby nie zaszkodzić swojej sylwetce, dopuszczalne jest spożycie trzech kostek czekolady dziennie. To dawka, która może nam pomóc. Najzdrowszą czekoladą, według lekarzy jest wersja gorzka, a to ze względu na niską, w stosunku do innych czekolad, zawartość cukru i wysoką ilość kakao.
Dietetycy polecają z kolei czekoladę z dodatkiem orzechów lub owoców, gdyż organizm otrzymuje tłuszcze roślinne i antyoksydanty. Czekoladę należy jeść najlepiej po obiedzie, czyli po ciężkostrawnych posiłkach. Czekolada pomaga w wydzielaniu żółci, która jest potrzebna do tego, by tłuszcze zostały strawione.